anonymous

23 paź 2013

Podkładka pod mysz Logitech G240 Cloth Gaming Mouse Pad

Zdecydowanie za droga. I to jest jej główna wada - bo poza ceną jest zupełnie ok. Dość duża dość kwadratowa... powierzchnia bardzo przyjemna. I bardzo cieniutka - naprawdę minimalna grubość. Cieńszej nie spotkałem. Jest sporo cieńsza od popularnych QCK od Steelseries. Czy to dobrze...? Tak bo nie czuć że po czymś jeździsz.. i nie bo to jest do tego stopnia cienkie że jakieś minimalne nierówności pod podkładką będą wyczuwalne pod myszką. Jak stół jest gładkim blatem - to ok ale jak nie... to nie polecam tej podkładki bo nie stłumi nierówności. Przez swoją minimalną grubość staje się nieco mniej uniwersalna. Seria QCK Steelseries ma w moim odczuciu lepszą grubość - jest cieniutka ale jednak na tyle gruba że tłumi jakieś tam małe nierówności. Pod QCK ziarnka piasku się nie wyczuje a pod tą - owszem ;-)Tyle że... no właśnie wśród szmacianych podkładek nie ma aż takiej różnicy... może i jest ta powierzchnia nawet nieco przyjemniejsza niż w QCK ale czy aż na tyle żeby kosztować 15 albo nawet 2 razy tyle? Skusiłem się na nią bo szmaciane podkładki i tak kiedyś się zużyją pozawijają pobrudzą itd i i tak kiedyś tam czeka je wymiana więc jedną z kolejnych będzie ta i już. Ale i tak uważam że jest za droga a płaci się za producenta który tradycyjnie reklamuje je jako najlepsze do myszek Logitech ;-) Są tak samo dobre jak i inne. Do laserowych przynajmniej bo z takimi ją testowałem.Jak z jej trwałością na tle innych - zobaczymy. Brzegi jakoś wybitnie wykończone nie są... ale w sumie cóż można przy tej minimalnej grubości.

Dodaj komentarz